
•
Widziałam ostatnio niby żartobliwą rolkę o tym, że są dwa typy kobiet na siłowni. Jedne przychodzą by schudnąć a drugie by powkurzać te pierwsze swoją zgrabną sylwetką. Nasunęła mi się masa myśli. Czemu nadal panuje przeświadczenie, że szczupła osoba nie ma po co ćwiczyć? Skąd wiesz ile robi ta „chudsza” by utrzymać swoją sylwetkę?

•
Wyobraź sobie wagę z dawnych lat, a na niej konsekwencje wyborów. Na jednej szali chwilową przyjemność zjedzenia swoich ulubionych pocieszaczy. Chwilową bo zjedzenie całej czekolady to raptem parę minut. Na drugiej szali wyobraź sobie satysfakcję i zadowolenie z ciała, sylwetki, pewność siebie. To zdecydowanie dłużej trwające odczucia.

•
Nie musimy wcale być codziennie na siłowni by mieć efekty i zgrabne, zadbane ciało. Nie musimy liczyć kcal z liści sałaty i ogórków, wszystkiego sobie odmawiać i wiecznie być głodzie. Świadomość to klucz do wszystkiego. Świadomość jak wyglądają pozostałe 22-23h naszej doby poza treningiem.Nie musimy wcale być codziennie na siłowni by mieć efekty i…

•
Praca nad sobą to nie tylko trening. To połączenie trzech równie ważnych elementów: pracy nad ciałem, pracy nad psychiką i pracy nad tym co jemy. (…) ciało jest wynikiem tego co myślimy o sobie w środku. Ale też tego jak sobie radzimy z problemami, z emocjami, z wyzwaniami.

•
Absolutnie nie twierdzę, że nasza waga nie ma znaczenia, ma wielkie znaczenie dla zdrowia, tak samo jak sam ruch i aktywność. Ale widzę, że równie mocno musimy pracować nad swoim postrzeganiem siebie. To tu dzieje się najwięcej w PRACY NAD SOBĄ. Akceptacja nie oznacza bierności! Akceptacja nie oznacza, że jestem mam nadwagę/otyłość i dalej…